JavaScript – kochaj albo rzuć!

Wpis ten jest kopią mojego postu z bloga creativemobile.pl.

Kodowanie

Technologie webowe od zawsze były kuszące. Uatrakcyjniają nasze witryny, pozwalają na bogate interakcje użytkowników ze stroną, zadziwiają swoimi możliwościami a tempo ich rozwoju jest niezwykłe. A gdyby tak nauczyć się samemu nimi operować i tworzyć zupełnie nowe rzeczy? Siadamy więc przed komputerem, czytamy czasopisma, książki itp. i odkrywamy, że praktycznie wszędzie siedzi ten „dziwny” JavaScript (JS). Społeczności, fora i grupy uginają się więc od pytań w stylu: „Aj łud lern, aj łud low tu noł dżawaskrypt, pliz help mi” a osoby, które zadają te pytania często w ogóle nie wiedzą o jaki język chodzi. Na temat JavaScriptu napisano już wiele, wiele dobrych artykułów, ale także i wiele złych lub nawet jeszcze gorszych. Chciałbym więc zebrać swoje doświadczenia drogi czytelniku i pokazać Ci, że nie taki diabeł straszny jak go malują a umiejętne posługiwanie się tym językiem sprawia dużą przyjemność i przynosi profity.

Read More

Popołudniowe przemyślenia #1

Wydaje mi się, że mogę przyrównać swoje życie do naczynia. Ciężką pracą doprowadziłem do tego, że jest ono dość trwałe i solidne, jeżeli pojawiają się na nim rysy to jestem w stanie je zatuszować, nie ma pęknieć po stronie zewnętrznej. I tak brnąc dalej w przyszłość, przyozdabiam te moje naczynie różnymi wzorami itp. Jest coraz ładniejsze, niektóre elementy dążą do tego aby były pozłacane, jest estetyczne i przy tym praktyczne. Ciągle jednak puste w środku…

Reinkarnacja bloga, czyli mocne postanowienie poprawy

Witajcie przybysze.

Nie pamiętam ileż to razy podchodziłem do tematu blogowania i niestety każda z tych prób okazywała się porażką na dłuższą metę. Ale tak jest z wieloma rzeczami, bo przecież to takie podobne chociażby do postanowień noworocznych, które zazwyczaj kończą się szybciej niż sie w ogóle zaczną. Trudno jest znaleźć w sobie motywacje, ale skoro można próbować to czemu tego nie robić? I dlatego też startuję na nowo. W moim życiu dochodzi teraz do dość burzliwych przemian więc kto wie, może i z blogiem będzie pewna mała rewolucja.

A o czym będę pisał? Będą to z pewnością zapiski programisty idealisty, który próbuje odnaleźć się w tym świecie i być szczęśliwym. Garść porad dla nerdów też się znajdzie, a i przemyśleń dla ogółu nie poskąpię. No to zacznijmy, w końcu najtrudniejszy pierwszy krok, a potem z górki!